Monday, March 3, 2014

Bitwa o dom

Bynajmniej nie mam zamiaru pisać o tym chyba popularnym programie telewizyjnym, ale o sytuacji z jaką zmierzyć się musi potencjalny nabywca mieszkania w Sztokholmie. Faktem jest, że mieszkać w Sztokholmie chce wielu, ale niestety mieszkań nie przybywa równie szybko co chętnych na nie. Finalnie w Sztokholmie zamieszka zatem ten, kto da więcej, dosłownie. Podejrzewam, że w Szwecji zakup mieszkania zaliczany jest do jednego z najbardziej stresogennych przeżyć. Od ponad dwóch lat obserwuję zmagania Szwedów i nie Szwedów w pogoni za wymarzonym lokum i nadziwić się nie mogę, jak ludzie się w ten zakup mieszkania angażują. Prawda jest taka, że chcą czy nie chcą, muszą w tym całym szaleństwie brać udział, jeśli nie zrezygnują z marzenia o w miarę centralnej lokalizacji. 
Pamiętam jak na przełomie 2007 i 2008 próbowałam kupić swoje pierwsze mieszkanie w Poznaniu i w wielu miejscach odchodziłam z kwitkiem, bo byłam 6 lub 7 w kolejce na mieszkanie, bo tylu było chętnych. Finalnie udało mi się u jednego z deweloperów wskoczyć na pozycję nr 1 do mieszkania, ale tylko dlatego że nachodziłam ich de facto zanim wprowadzili ofertę do sprzedaży. Ale to i tak nic w porównaniu z tym co dzieje się w Szwecji. Ceny rosną w oczach. 
Chciałam wam pokazać przykład bitwy o mieszkanie ze znanej i lubianej strony pośrednictwa nieruchomości z Goteborga czyli Alvhem Makleri. Ich strona właśnie przeszła re-launch oraz pojawiła się na niej nowa funkcjonalność, można obserwować proces licytacji mieszkania w górę!
To mieszkanie o powierzchni 56 metrów zostało wystawione na sprzedaż w cenie 2,65 mln SEK czyli w przeliczeniu na złotówki ponad 1 mln PLN! Kwota ta była oznaczona jako cena akceptowalna -"accepterat pris" - czyli jako taka, za którą sprzedający jest gotowy sprzedać to mieszkanie.


 Ale to dopiero początek... 
Po visning, czyli oficjalnym oglądaniu mieszkania, najwyraźniej przypadło ono do gustu wielu kupującym, bo rozpoczęli o nie zaciekłą bitwę. To podsumowanie przedstawia historię zmagań licytujących. Na chwilę obecną cena mieszkania została podbita już do 3, 34 mln SEK - to aż 26% więcej niż wynosiła cena ofertowa!!!! I jak tu nie zwariować, gdy chcesz po prostu kupić mieszkanie... a jego cena rośnie w oczach!


Hmm, nie wiem co jest tak wyjątkowego w tym mieszkaniu, że warto o niego tak zaciekle walczyć. Na pewno jest bardzo ładne, jak to z Alvhem, ale czy warte aż tyle... Sami zobaczcie:

Źródło: Alvhem Makleri
Pozdrawiam serdecznie
Marta

4 comments:

  1. A jak te miliony mają się do pensji przeciętnie zarabiającego Szweda? Bo dla mnie to astronomiczna, kompletnie nieosiągalna cena. Bogacz na pewno takiego mieszkania nie kupuje, bo jego stać na więcej. Zastanawia mnie ten piec :). No i chyba przy kupnie mieszkania liczy się też lokalizacja oraz piętro. Pozdrawiam serdecznie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dla przecietnie zarabiajacego Szweda mieszkania w centrum miasta tez sa drogie. Wiec albo decyduja sie duzo mniejsze w centrum, albo wyprowadzaja sie za miasto. To mieszkanie z zalacznika jest dla calkiem dobrze zarabiajacego Szweda.
      Mnie w Polsce bylo stac na wieksze mieszkanie niz tutaj. Mieszkania sa naprawde drogie! Oczywiscie, ze lokalizacja ma znaczenie. To mieszkanie w Sztokholmie kosztowaloby kilka razy wiecej. A piec podnosi wartosc mieszkania, zwlaszcza dzialajacy!

      Delete
    2. Aha, dodam jeszcze ze calkiem spora rzesza Szwedow nie splaca swoich kredytow, tylko odsetki! Wtedy moga pozwolic sobie na nieco wieksze mieszkanie, ale nigdy nie stana sie w pelni jego wlascicielami. Tutaj ludzie licza jednak na zarobek w wyniku wzrostu cen mieszkan i do tej pory latwo bylo na tym zarobic. Ciekawe tylko jak dlugo ceny moga rosnac!

      Delete
  2. Czyli Szwecja nie jest takim socjalnym państwem jak to słyszałam :(. Eh, wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. jestem zimnolubna, zatem gdybym musiała się wynieść z Polski, to myślałam, że przeniosłabym się właśnie od Szwecji. Mam o tym kraju bardzo dobre zdanie. Ale pewnie musiałabym zamieszkać na głębokiej prowincji :). Pozdrawiam serdecznie.

    ReplyDelete